Cokolwiek stanęło na Twojej drodze do szczerych, autentycznych i opartych na zaufaniu relacji,
wymaga namierzenia prawdziwej przyczyny.
W School of Core idziemy do sedna,
namierzamy przyczynę Twojego kryzysu i relacyjnego utknięcia,
i poprzez Treningi i praktyczne LAB’y uczymy:
Być może właśnie dostałaś szansę,
żeby nie utknąć na wieki w życiu,
którego nawet nie lubisz…
A może znowu stoisz przed wyborem:
dobrowolne korepetycje przez czas jakiś,
albo setki bolesnych lekcji w niedalekiej przyszłości.
Czy to już czas, żeby wrócić do siebie?
Życie zadbało o moją “specjalizację” jaką jest Pedagogika Świadomości
w odniesieniu do naszych ludzkich relacji, fundując mi pakiet relacyjnych kryzysów wymagających skutecznych i spójnych rozwiązań. Moja osobista mapa relacyjnych pułapek i rozwojowo-duchowych ślepych uliczek, jest coraz bardziej szczegółowa i precyzyjna. Uaktualnienia robię na bieżąco i nie planuję emerytury w tym temacie.
Słucham życia, tworzę oraz współtworzę Treningi Kompetencji Relacyjnych dla Wymagających. Szczególnie dla kobiet, które wracają do siebie prawdziwej. Po tym jak bolesny kryzys w ważnej relacji upomniał się o nie w sposób, którego nie można już było zignorować. Kobiet, które pomimo, że bywają pełne obaw, wiedzą, że to najwyższa pora na odważny ruch: przyjęcie swojego autorstwa, osobistego wpływu i uporządkowanie relacji ze sobą.
Mówię o potrzebie rozwijania naszej Relacyjnej Świadomości, czyli rzetelnym przyglądaniu się temu, o co nam tak naprawdę chodzi w relacjach. To taka Relacyjna Pedagogia – wszechstronna nauka o całej rzeczywistości uczciwego tworzenia naszych relacyjnych sojuszy i przytomnego budowania kultury odpowiedzialności, zarówno w życiu, jak i w biznesie.
To świadoma i celowa działalność edukacyjna uzupełniona transformującymi doświadczeniami dotycząca tego, jak życzliwa samoświadomość wpływa na nasze relacje. A jednocześnie bardzo praktyczna sztuka wychowywania sobie Relacyjnego Umysłu, po to, żeby ów nam służył, a nie szkodził destrukcyjnymi reakcjami z automatu.
To konsekwentne stawanie po swojej stronie i cierpliwe edukowanie samej siebie, oraz coraz bardziej kompletne i wszechstronne prowadzenie zarówno siebie, jak i innych w kierunku wewnętrznej uczciwości, integralności i odwagi. Ma to paradoksalnie więcej wspólnego z relacyjnym “MY”, niż z egocentryczno-rozwojowym “JA”.
W School of CoRe poprzez treningi i praktyczne LAB’y uczymy:
Sztuki Przywracania Równowagi w Relacjach i Świadomego Tworzenia Relacji.
Wierzymy, że to CoRe, czyli sedno każdego relacyjnego wyzwania prowadzi do istoty rozwiązania, bijącego sercem Twoich wartości, czyli tego, co jest dla Ciebie naprawdę ważne.
I że uczciwe nastawienie połączone z odważnym rozwijaniem relacyjnych kompetencji, pomoże Ci klarownie podejmować decyzje, dokonywać spójnych z Tobą wyborów i nawigować życiem coraz bardziej świadomie, w kierunku zgodnym z Twoją wolą i osobistą intencją.
Wierzymy natomiast, że to od osobistej woli, zaangażowania, pokojowego nastawienia i akceptacji zaczyna się trwała zmiana, w której zawsze chodzi o rozwój, który służy tej większej Miłości. A ten autentyczny rozwój bierze się z sedna: źródła samej zmiany, czyli z Ciebie, która “opuszcza gardę” i pokornie pozwala na zmianę, ufając sobie i tej Większej Mocy. To nasze doświadczenie. Po prostu możesz sprawdzić czy takie podejście zadziała u Ciebie.
Bo misja to czasem “za dużo dobrego”, i “zbawianie” trochę na siłę.
To jakby mówić: “wiemy co jest dla Ciebie najlepsze”.
Nie wierzymy w zmianę polegającą na “przekonywaniu”, walce z kimś lub czymś, protestach i na “byciu przeciw”. Ani w rozwojowe “misjonowanie”, nawracanie, programujące “wglądy” albo wmawianie uwikłań, win, wstydu, kolektywnej odpowiedzialności lub braków “nie do wybaczenia”.
Wstawiam je tutaj, bo to obraz mówiący wiele o naszych relacjach.
Z pewnością wiele o moich, z przeszłości.
To jest dla mnie symbol tego, jak działają 2 ukryte i automatyczne siły, które w rzeczywistości rządzą w naszym “kokpicie ds. relacji”.
Ten dziki, nieokrzesany kawałek, do którego nie przyznajemy się zbyt chętnie czyli ludzkie ego, plus nasze dziecięce części, które pchają się do załatwiania dorosłych spraw. A którym to częściom się wydaje, że duże gogle i cool pilotka wystarczą, „żeby się jakoś ułożyło”, i żebyśmy “żyli długo i szczęśliwie”. A ty pewnie też już wiesz ze swojego osobistego doświadczenia, że raczej nie wystarczą?
Powrót za stery to zdjęcie tych lepkich łapek ze sterów naszego życia. I życzliwe, acz stanowcze przesadzenie przedszkola i egozoologii, na tylne siedzenia. Zdecydowane objęcie stanowiska szefowej, czyli przywrócenie sobie autorstwa i sprawczości, a co za tym idzie, poczucia autentyczności i mocy.
Są kursy i podejścia, które uczą
“Jak przetrwać kryzys”
Gdzieś w okolicy samego dna istnienia.
Jest jakiś kryzys, coś się rypło w relacji i nie masz pojęcia co dalej. Stoisz jak ta wadżajna, i nawet nie wiesz, dlaczego nie wiesz.
Utknęłaś, jest zamrożenie. “Bezsilność rozjechana na cztery łapy” to teraz twoje drugie imię.
Czujesz się niewidziana, jakby Cię ktoś wyciął z kadru tej relacji. Ty – aktorka drugiego planu w słabym serialu typu „żart jakiś”.
Zgubiłaś sama siebie, w nieswoich przekonaniach, nieswoich oczekiwaniach, przedziwnych niespójnościach i ściemach.
Twoje poczucie wartości szoruje po dnie. Wstyd, podskórną winę oraz żal ukrywasz pod coraz grubszą i odporną na bolesne konfrontacje, wypolerowaną hybrydą.
Zaczynasz wątpić w szczere zaangażowanie i prawdziwe więzi. Siadła Ci wiara w ludzi, w siebie, w miłość, w przyjaźń i te wszystkie “młodzieńcze” ideały.
Chciałabyś sobie ufać, innym ufać, w ogóle ufać, ale na teraz to właściwie zero podstaw do ufania. Nosisz T-shirt z napisem: “dajcie mi wszyscy święty spokój!” i chowasz się pod kupą listeczków na czas nieokreślony.
Masz wrażenie, że cała składasz się z rozczarowania i zawodu, wyjesz żalem Pańci zrobionej w bambuko na grubo oraz po całości.
Miałaś być prawie święta, ogarnięta i wyrozumiała, a czasem to ledwo żyjesz z przerażenia, próbując ukryć coraz większe pokłady wewnętrznego „badziewia” i „żenujących” emocji.
Historia się powtarza: od kryzysu do kryzysu, ciągłe gaszenie pożarów. A to oznacza bardzo bolesny sposób na życie.
Znasz prawdziwą przyczynę tego przez co przeszłaś, i już tylko to sprawia, że nie czujesz się jak ta Pańcia, która ma nawyk ciągłego dowalania sobie i obwiniania się za „ten cały chaos”.
Decydujesz się na relacyjne cojones, w rozmiarze grandes, oraz postanawiasz, że od teraz to zero kompromisów.
Osiągam taki poziom kompetencji i umiejętności emocjonalno-umysłowych
w wyniku czego maksymalnie wzrastam
jako człowiek relacyjny:
Homo Relationis
wchodzę na coraz wyższy,
możliwy dla mnie poziom świadomości: czyli akceptacji, radości, miłości i szczęścia, i uaktywniam się w świecie wolnej woli, wpływu i twórczej kreacji,
jako istota duchowa:
Homo Spiritualis
Czyli wchodzę na ścieżkę, którą
można opisać zdaniem:
„Im bardziej świadoma,
tym bardziej kochająca”.
Osiągam taki poziom kompetencji i umiejętności emocjonalno-umysłowych
w wyniku czego maksymalnie wzrastam
jako człowiek relacyjny:
Homo Relationis
wchodzę na coraz wyższy,
możliwy dla mnie poziom świadomości: czyli akceptacji, radości, miłości i szczęścia, i uaktywniam się w świecie wolnej woli, wpływu i twórczej kreacji,
jako istota duchowa:
Homo Spiritualis
Czyli wchodzę na ścieżkę, którą
można opisać zdaniem:
„Im bardziej świadoma,
tym bardziej kochająca”.
Pewnie już zjadłaś zęby na rozwojach i wiesz, że podstawa każdego sukcesu, który przynosi konkretne rezultaty i trwałą transformację, powinna być dobrze zbalansowana,i podobnie jak stół, posiadać 3 nogi, 3 balansujące fundamenty, czyli filary.
Baza relacyjnego nastawienia,
sprawdzona i przetestowana.
Żebyś wiedziała „po co?”
i „dlaczego”.
Zaspokoisz naturalną potrzebę naukowego podejścia i poluzujesz gumki nieco spiętego ego, które lubi kwestionować i podważać Twój wewnętrzny autorytet i sabotować integralną decyzję trwałej zmiany.
Skuteczne zadania i ćwiczenia, zebrane w spójny System do Nawigacji Twoich intencji i realizacji relacyjnych celów.
Do praktykowania relacyjnego podejścia i wychowywania sobie relacyjnego umysłu.
Zabierasz do domu, życia i pracy, wnosząc swoje relacje na zupełnie inny poziom.
Wdrażanie narzędzi i procedur, praktykowanie umiejętności, relacyjnych kompetencji i nowego nastawienia z trenerem i z osobistym feedbackiem.
Plus wzmacniająca obecność innych zaangażowanych pilotek. Bezcenne wsparcie w odważnych podróżach do społecznie niepopularnej samodzielności i osobistej spójności.
Sesja na początek: HoneStarter czyli „Mapowanie kryzysu”.
Zrób sobie audyt kryzysu, relacyjnego utknięcia lub rozjechania na cztery łapy. Postaw na klarujące rozeznanie, żebyś wiedziała co dalej, czyli: “O co chodzi w tej mojej relacyjnej niemocy?”
Tematyczne Treningi Kompetencji Relacyjnych dla Wymagających
To labolatoria treningowe z konkretnymi punktami odniesienia,
do Twojego życia. Do wyrabiania sobie praktycznego nawyku “dążenia do” Twoich konkretnych relacyjnych celów -Relacyjne DOJO.
Programy treningowo-mentoringowe dla zadedykowanych i dla profesjonalistów, szukających spójnego sposobu zintegrowania wiedzy akademickiej i klinicznej z niereligijnym nastawieniem duchowym i praktycznymi aspektami rozwoju relacyjnej świadomości.
Do zastosowania zarówno w prywatnym życiu, w terapeutycznej i edukacyjnej pracy z klientami, w Twoim biznesie i w relacjach zawodowym, jeśli marzysz o wszechstronnym podejściu i bezkompromisowej spójności. To dla Ciebie, jeśli jesteś w procesie “przywracania do życia” i integrowania nowo-odkrytych wartości. Nasze osobiste transformacje aktywnie wpływają na życia innych, a nasza ludzka uczciwość i odpowiedzialność, w tym kontekście zawodowa, wymaga coraz większej samoświadomości, wszechstronności i kompletności. (to programy od 6 do 12 m-cy).
To postawa czyli nastawienie, które przekłada się na zrównoważony sposób odnoszenia się (z ang. „relate”) , i zrównoważony sposób postępowania – czyli budowania relacji.
Taki, który zadba o Twoją równowagę wewnętrzną czyli harmonię duchowych cnót oraz ludzkich wyzwań.
W świadomym “odnoszeniu się” do rzeczywistości (czyli relacji z nią) jest potencjał Pełni, o którą nam chodzi. Pełni i Kompletności : “Nie tylko, lecz również”. Ucząc się siebie, zobaczysz oraz doświadczysz, że masz wszystko, czego potrzebujesz, a mityczna “pełnia” przestanie być abstrakcyjnym pojęciem, a stanie się praktycznym i użytecznym “modelem” do zastosowania w zdrowym, dobrym życiu: zarówno osobistym, jak i zawodowym. Życiu, które rozkwitnie tym, czym odważysz się BYĆ.
Nie chodzi o idealny stan do osiągnięcia, taki który potem stresuje i nieprzytomnie spina, bo wymaga wyczerpującej i nieustannej kontroli. To piekło ego-perfekcjonizmu, a nie balansujący flow w kierunku “dążenia do” doskonałości, rozumianej jako jak najlepsze wykorzystanie swojego osobistego potencjału.
Początek kształcenia tych kompetencji to wybranie odpowiedniej postawy. Wzmacniasz ją poprzez regularne praktykowanie
łagodnego i życzliwego nastawienia, zarówno wobec siebie jak i innych.
Wspierasz spójnym systemem do nawigacji: wyselekcjonowaną wiedzą i sprawdzonymi w praniu narzędziami, szlifowanymi w duchu Akceptacji.
Ćwiczysz nowe umiejętności relacyjne, i w ten sposób stajesz się coraz bardziej świadomym i wdzięcznym twórcą swojego życia i relacji. Wracasz za stery, panujesz nad kursem. Znowu ufasz.
dr David Hawkins
Sprawdź już teraz czy nam po drodze.
Po co czekać, skoro możemy to załatwić w pół godziny?
Zapraszam na bezpłatną filiżankę Intencjonalnej Rozmowy
w “Cafe Intencja”.
Umów się na spotkanie, wypytaj o to, czego jesteś ciekawa..
Ja stawiam i do niczego nas to nie zobowiązuje, a dla mnie to ogromna wartość poznać kobietę, która szuka uczciwych rozwiązań i jest na tyle odważna, że już nie planuje kompromisów, i rzetelnie sprawdza, co jest dla niej najlepsze.
Gorąco Cię zachęcam do tego kroku. Nawet jeśli czujesz, że to jeszcze nie moment na porządki, bo dopiero łapiesz oddech. To już ta krótka rozmowa to jest pierwszy, ważny etap w powrocie za stery.
Rozumiem, że możesz nie być gotowa, też byłam w tych miejscach. Nasze kobiece gotowości to cykle. Ale jasność tego, jakie są możliwości, gdy tylko poczujesz się pewniej, jest nie do przecenienia. Gdy będziesz szukać najlepszych dla siebie rozwiązań i przyjdzie „ten moment”, będziesz mieć już ważne dane: szkic planu i intencji, która zacznie kiełkować rozwiązaniem „na zapleczu”, czyli w Twojej podświadomości.
Tego właśnie uczymy – zasiewania uczciwej Intencji i regularnego jej podlewania uwagą, a następnie celowego działania.
Nazwij ten krok krokiem ZERO, i sprawdź jak zasiać – zadziałaj!
dr David Hawkins
hello@schoolofcore.com
Audyt kryzysu relacji
Konsultacje online
CoRe’ki z Relacji
Treningi Kompetencji Relacyjnych
Programy Mentoringowe dla Pro